90 dni indywidualnego coachingu, w którym uczysz się prowadzić rozmowę tak, że to klient chce kupić. Bez tłumaczenia, naciskania i odpisywania po nocach na obiekcje.
Tak zaczynamy każdą współpracę – od rozmowy, nie od przelewu.
Tego, który napisał Ci na Insta. Powiedział, że „to dokładnie to, czego szuka”. Zadał trzy pytania. Napisałeś o ofercie, podesłałeś link. A potem cisza.
Po dwóch dniach wysłałeś follow-up. „Może już pomyślałeś?” Odpisał: „muszę jeszcze pomyśleć”. Po tygodniu: „nie teraz, może później”. Po miesiącu znika.
Bo sprzedaży uczyłeś się z YouTube’a, kursów i podcastów. I każdy powtarza to samo: buduj relację, pokaż wartość, zamknij na pytaniu. Robisz wszystko po kolei, a klient i tak znika.
Ty wiesz, że to byłby dobry klient. Tylko nie wiesz, co poszło nie tak.
Brzmi wkurzająco, ale tak właśnie jest. Zanim w jego głowie padnie „nie”, rozgrywają się trzy rzeczy.
Czy stając się Twoim klientem, nie stanie się kimś, kim nie chce być.
Mąż, koleżanki, rodzina. Obiekcja pada w pierwszej osobie, a jej źródło jest na zewnątrz.
Boi się stracić pieniądze, czas, reputację.
Argumenty leczą produkt. A obiekcja nie jest o produkcie. Dlatego dopóki tłumaczysz, klient znika.
Nie tłumaczysz. Nie przekonujesz. Nie zbijasz obiekcji.Diagnozujesz.
NES opiera się na konwersacji NEPQ. Zamiast pchać ofertę, pytaniami uświadamiającymi ból prowadzisz klienta do tego, że to on sam mówi: „potrzebuję twojej pomocy”.
Pierwsze 30 sekund. Obniżasz opór tak, że klient nawet nie czuje, że rozmawia ze sprzedawcą.
Pytania, po których klient sam sobie odpowiada, ile kosztuje go obecny stan. Wtedy sprzedaż staje się formalnością.
Diagnozujesz, jakiej zmiany naprawdę chce. Często innej, niż mówi na początku.
Moment, w którym pokazujesz, że jesteś mostem między dzisiejszym piekłem a przyszłą wizją. Jedyne miejsce, w którym świadomie prowadzisz.
Po 90 dniach Twoje rozmowy brzmią inaczej. Klient mniej pyta o cenę, więcej o to, kiedy zaczynacie.
Sześć lat na swoim. Wyrosłem w network marketingu, gdzie zamykałem rozmowy w DM, zanim ktokolwiek w Polsce mówił o NEPQ.
Od lat prowadzę indywidualny coaching trenerów, coachów, konsultantów i networkerów z całej Polski. Daria z branży beauty podniosła konwersję swojego coachingu z 10–15% do 60%. Anita od kilku lat z rzędu jest top rekruterką w swojej strukturze. Innych kojarzysz z mojego Instagrama i newslettera.
Nie obiecuję cudów. Obiecuję, że nauczę Cię metody, którą sam stosowałem, zanim zacząłem jej uczyć.
Dla porównania: sześć sesji u dobrego coacha sprzedaży to zwykle 600–1000 zł za sesję. Tu masz sześć sesji, materiały, platformę, kontakt na WhatsApp, zadania i bonusy w niższej cenie, bo w tej pierwszej edycji budujesz razem ze mną case studies.
Jeśli po 90 dniach masz poczucie, że w Twoich rozmowach z klientami nic się nie zmieniło, zwracam 100% wpłaty. Bez pytań.
Prawda jest jednak taka, że kiedy poświęcisz te 90 dni i odrobisz zadania, zmiana po prostu wchodzi. Tak działa ta metoda.
Napisz do mnie na Instagramie i powiedz, gdzie teraz urywają Ci się rozmowy. Resztę ułożymy razem.
Pierwsza edycja. Liczba miejsc jest ograniczona, bo z każdym pracuję indywidualnie.